piątek, 10 maja 2019

Drugie życie starocia

Witam serdecznie!
Ojjjjj bardzo dawno mnie tu nie było! ale widząc statystyki, ktoś jeszcze tu zagląda:)
Dziś post recyklingowy. Z rok temu na giełdzie staroci kupiłam dwie latarnie ogrodowe i ostatnio wzięłam pierwszą na warsztat czyli stół w kuchni:) Wyglądała tak:


Po oczyszczeniu pomalowałam ją czarną akrylówką do metalu i potem matowym lakierem bo nie podobał mi się połysk farby.
Do dekoracji przygotowałam sobie również stare, sztuczne różyczki. Z pomocą przyszła farba z efektem kamienia

Taki rezultat tej zabawy

I po przyklejeniu do latarenki


Dodałam sizal i kulki 3D w trzech rozmiarach, kwiaty i ścianki przetarłam woskami w kolorze różowej cyny, magenta i zielony kameleon, kuleczki natomiast pomalowałm rozcieńczoną farbą metaliczną w pasujących odcieniach. Efekt mojej pracy jest taki:


Do środka wstawiłam świeczkę ozdobioną naklejkami Rub on i wsypałam biały żwirek


Lustro miało ryskę więc zamaskowałam ją pastą zrobioną z brokatu i żelu 3D, takim samym szablonem ozdobiłam boki





Ciekawa jestem jak Wam się podoba taka metamorfoza?
Ja mam nadzieję, ze wreszcie zrobi się cieplej i będzie można podziwiać jej urok wieczorami:))
Pozdrawiam:))

czwartek, 18 kwietnia 2019

Wianek z kamiennym jajem

Witam!
Wielkanoc już tuż, tuż, zapewne trwają ostatnie prace porządkowe i planowanie światecznego menu:) a ja wpadam z wiankiem na drzwi.
Bazą jest wiklinowe kółko, w centrum umieściłam jajo. Okleiłam je wzorem z szablonu 3D za pomocą żelu 3D, dodałam też kilka szklanych kulek, następnie całość pokryłam farbą efekt kamienia i posypałam pyłem celulozowym, kiedy wyschło całość utrwaliłam lakierem matowym w sprayu. Żeby jajo nabrało połysku, tu i ówdzie przetarłam je woskami w kolorze różowej cyny i magenta.
Wyszło dość surowo, ale chyba całkiem fajnie:) Jak myślicie?




Wesołych, radosnych i ciepłych 
Świąt Wielkanocnych Wam życzę :)

Gosia

niedziela, 14 kwietnia 2019

Z Wielkanocą w tle

Witam!
Kiedy zobaczyłam u Bożenki owieczki amigurumi, postanowiłam spróbować choć jedną zrobić. Tak mi się fajnie dziergało, że z rozpędu wyszły dwie:)
Ta z różowym kwiatuszkiem została w domu i ma na imię Patrycja, a kolega z niebieskim kwiatkiem to Jurek:) i poleciał do Manuela. Widziałam je na kilku blogach bądź na fb, bo na prawdę są urocze i łatwo się je robi, a miękkość Himalaya Dolpfin jest nie do opisania! Schemat TUTAJ





Prawda, że słodziaki z nich?
Zrobiłam tylko dwie świąteczne karteczki:( nie mam weny za grosz.... mam nadzieję, ze to prędko minie. Obie na papierze kraftowym w stylu C&S





Zgłaszam ją do zabawy w:
Sklep Zielone Koty - Mniej znaczy więcej


Sklepik Gosi - jajo w każdej postaci


 Pozdrawiam serdecznie tych, którzy jeszcze tu zaglądają :))