środa, 25 marca 2015

Chrzest

Witam słonecznie i cieplutko!!! Po wczorajszym wiatrodniu dzisiaj jest cuuuudnie:)

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze na temat budki!!! Cieszę się, że i Wam się spodobała:)

Dziś chciałabym pokazać kilka prac w temacie chrztu naszej najmłodszej dziecinki, która tak na marginesie ma już roczek! Dzieci rosną za szybko!!!
Zrobiłam zaproszenia dla gości ze zdjęciem Kornelki:



Niestety sukieneczki nie dałam rady zrobić, ale szydełkowe elementy owszem:) Do sukieneczki brakowało mi kołnierzyka, więc trzeba było dorobić:)



musiała być też opaska na główkę



Udało mi się nawet zrobić podziękowania w formie torcika, już dawno chciałam spróbować zrobić coś takiego, aż nadarzyła się okazja.






W każdym kawałeczku było serduszko, które zrobiłam z masy z sody, ozdobione aniołkiem (kupionym:)) z klamerką




 klamerka trzymała wierszyk




A tak wyglądała nasza gwiazdeczka w dniu swojego chrztu:))


Zaczyna już chodzić i jest jej wszędzie pełno, najbardziej lubi się wspinać na stół w kuchni!!! jeszcze nie wiem czy umiałaby zejść, bo zawsze jestem w porę:) na szczęście!!!!

Dziś to tyle, następny post już przed świętami!
Pa!!!


środa, 18 marca 2015

W roli głównej - szafirki!

Dziś odskocznia od decu:) , ale nie na długo :P
Na początku marca Agatka zapodała drugi kwiatuszek, a jest nim szafirek właśnie! Hm, w pierwszej kolejności przejrzałam serwetki, no gdzieś tam bym może znalazła te małe kwiatuszki, ale były raczej mało widoczne. W moim pasku bocznym jest pewien BLOG, który zainspirował mnie do zrobienia stroika wielkanocno - wiosennego:) Tak na marginesie polecam tam zajrzeć, bo można podziwiać wiele pięknych przedmiotów!

Pierwszy raz zrobiłam taki nietypowy stroik, materiały też niebanalne, bo użyłam kawałka płyty kartonowo - gipsowej, okleiłam podartą tekturą i troszkę maznęłam "suchym pędzlem" na biało. najwięcej kłopotu miałam z uwiciem gniazdka z brzozowych witek, ale udało się i już są pierwsze jajeczka!! Nie mogło zabraknąć szafirków, które wyrosły sobie obok gniazdka:D
Oj dzisiaj się rozpisałam:) Pokazuję zdjęcia i od razu ostrzegam , że  nacykałam ich mnóstwo i tak nie wszystkie wklejam:D
Wczoraj słoneczko pięknie świeciło, więc są zdjęcia plenerowe:



 Zawieszka z napisem na święta:


lub po prostu z radości, że już wiosna!!!






i w domu na ścianie;






Annarita, bardzo Ci dziękuję za inspirację!!!

Budkę zgłaszam na wyzwanie kwiatowe


mam nadzieję, że żabka przyjmie moją pracę:)
Witam kolejne obserwatorki!! Rozgośćcie się, mam nadzieję, że nie uciekniecie:)
Pozdrawiam słonecznie, choć bardzo wietrznie!!!
Pa!!



sobota, 14 marca 2015

Toaletka

Oj długo mnie tu nie było, ale były ku temu powody, o których wspomnę w późniejszym czasie:)
Znów powiększyło się grono obserwatorów co oczywiście bardzo cieszy!!!

Dziękuję za miłe słowa pod ostatnim postem, decu ciągle na stole w kuchni:))
Dzisiaj też praca w tej technice :P

Dostałam zamówienie od kolegi, zadzwonił, powiedział, że żona ma niedługo urodziny i "wymyśl coś" :)))), więc wymyśliłam!
Znam jubilatkę i od razu poyślałam, że toaletka powinna przypaść jej do gustu! Ozdobiłam ją moją ulubioną serwetką, mam już kilka takich ulubionych:) , przetarłam pastą w kolorze srebra czego niestety na zdjęciach nie widac i dodałam kilka zawijasków.

Oto ona:





Tutaj na ciemnym tle, zawsze kombinuję jakby tu najlepiej, a wychodzi jak wychodzi :)






A to moje ulubione

"lustereczko powiedz przecie...."


na razie najczęściej w kadr wkrada się jeden chochlik:))

Dziś to tyle, następnym razem jako przerywnik w decu będzie coś innego :)
Miłego i słonecznego weekendu życzę!!!
Pa!!!


niedziela, 1 marca 2015

I znowu decu :)

ale nic na to nie poradzę!!! Wciągnęło mnie na maksa:) Najgorsze jest to, że na co bym nie popatrzyła to już myślę jaką serwetkę bym przykleiła i jak ozdobiła:)) To  chyba jakaś choroba:)) i to niebezpieczna bo zbieram wszystko co nadaje się do zdekupażowania!!! Jak widzę serwetki w sklepie to nie mogę przejść obojętnie, zawsze muszę pooglądać, na szczęście nie zawsze kupuję:) No dobrze dość pisania dziś pokazuję:

słoik po kawie na kawę,  albo ciasteczka:





 butelka z cytrynówką ;)






i pudełeczko w komplecie z serduszkiem



Jeśli ktoś chciałby spróbować decoupażu, to u Renatki jest pierwsza lekcja:) ostrzegam tylko, że to wciąga!!!:)
Witam Ewcię i Anię w gronie moich obserwatorów i dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem!
Pozdrawiam cieplutko,pa!!












sobota, 21 lutego 2015

Kolejne wyzwanie

i to znowu kwiatowe!!! ale ja bardzo lubię kwiaty, więc postanowiłam dołączyć  do zabawy!
Co miesiąc tematem będzie inny kwiat:)
 Wyzwanie zorganizowała Agatka na blogu Kreatywny bazarek a kwiatem w roli głownej w lutym jest słonecznik:)



Czy ktoś nie lubi słoneczników???? Wyglądają jak słoneczko, a potem można wcinać pyszne ziarenka:) Słoneczniki królują w mojej kuchni i od jakiegoś czasu planowałam zrobić pojemnik na różne duperele jakie w kuchni sie poniewierają :) to wyzwanie zmobilizowało mnie do pracy!
Pomalowałam różnej wielkości puszki, ozdobiłam serwetkami, znalazłam też klamerkę i mam!!
Ta dam:






Duperelki już mają swoje miejsce i są pod ręką:)
Ciekawe jaki będzie następny kwiatuszek???:)

Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze pod poprzednim postem!!!!

Do zobaczenia wkrótce, pa!!!

wtorek, 17 lutego 2015

Herbaciarka,podkładki i pudełeczka

Witam w ten słoneczny wtorek!!! Chyba czuć już wiosnę w powietrzu:))
Dziś wpadam z kolejną dużą porcją zdjęć, napisanie posta to nie takie hop siup w moim przypadku, bo Nelka od razu idzie mi z pomocą:)) dlatego mam zaległości w pokazywaniu moich prac.
Zacznę od herbaciarki, którą zamówiła Ania dla swojej babci:)




Na dzień Babci i Dziadka ozdobiłam deseczki pod wydzierane kalendarze





Ozdobiłam też pudełeczko z łuby motywem z księżniczka Zosią, tym który wydrukowałam na serwetce:



Miałam też pudełko po butach Oliwki, takie solidne, więc musiałam je ozdobić i wyszło tak:





czegoś mi tu brakowało i domalowałam czerwone kropy:)


Wydaje mi się, że tak wygląda zdecydowanie lepiej!

Jakiś czas temu Kornelia dostała przepiękną metryczkę, wyszytą krzyżykami, od cioci Ewy:))


Chciałabym zaprosić Was do odwiedzenia jej bloga, który po namowach nareszcie udało jej się założyć:) Zapraszam TUTAJ!!!

Kurczaki znowu tasiemiec!! mam nadzieję, że dotrwaliście:)
Pieczecie dziś pączki?? ja obowiązkowo, będą z ciasta ptysiowego:) Kalorie liczymy od JUTRA:))
Pa!!!

niedziela, 8 lutego 2015

Konik

Witam serdecznie w niedzielne popołudnie!
Czekając aż wyrosnie mi ciasto drożdżowe na pączusie, postanowiłam wpisać post na gorąco, bo konik jeszcze cieplutki:)
Skończyłam go wczoraj wieczorem, a dzisiaj rano dziewczynki się nim zachwycały, co raduje mnie ogromnie!!!!
zaczęłam na początku stycznia i myślałam, że szybciej go skończę, ale po drodze miałam gorsety więc konik grzecznie czekał na skończenie:)
No dobrze wystarczy pisania, teraz zdjęcia, na początku były 42 elementy:


A potem trzeba było je zszyć, nie lubie ręcznego szycia, ale jak mus to mus i konik jak malowany:





A tutaj w rączkach Oliwki:


i Kornelki:


Przy Kornelce widać, że jest całkiem duży! Muszę wymyśleć kolejną zabawkę, bo dziewczyny wyrekaywają go sobie:)
Uciekam do lepienia pączków!
Pa!!
Edycja wpisu


Teraz siadam z kawą i ide w odwiedziny do Was:)
(a kiedy ja spalę te kalorie to nie wiem:))
Pa!