Dziś wpadam wieczorkiem, zeby pokazać gorset z papierowej wikliny:)
Jakiś czas temu zadzwoniła koleżanka i pyta co mogłabym zrobić na prezent dla jej męża na 40 urodziny... poszukałam, pomyślałam i padło na gorsecik-koszyk na winko, pomysł został zaakceptowany, to ochoczo wzięłam się do pracy, bo pierwszy raz miałam zrobić takie coś. Nie wiem jak Wy ale lubię robić coś nowego:)
Pomógł mi kursik u Ani Krućko i kilka porad Ani Makuch, dziękuję dziewczyny!!!
A tak wygląda mój pierwszy gorset:
z boku
i z tyłu
różyczki też sama zrobiłam :)
i jeszcze zdjęcia w słonecznym plenerze :)
Nieskromnie powiem, że jest to jedna z nielicznych rzeczy, która bardzo mi się spodobała:)
Najlepsze jest to, że mam zamówienie na następny, ale w troszkę innej kolorystyce! Także już niedługo pokażę numer 2:)
Teraz zmykam, może zdążę jeszcze odwiedzić Wasze blogi :)
Pozdrawiam, pa pa!!
poniedziałek, 3 listopada 2014
niedziela, 26 października 2014
Zaległe koszyczki i pamiątki ślubne
Witam serdecznie, żeby pokazać Wam zaległe koszyczki z papierowej wikliny, zrobiłam je jeszcze w sierpniu, ale zdjęcia się zawieruszyły i dopiero dzisiaj ujrzą światło blogowe:))
Koszyczki były trzy, oto one:
Ostatnio koleżanka dba o to żebym sie nie nudziła:)) i robi mi świetną reklamę (Beatko, to o Tobie:)) a ja bardzo sie z tego cieszę, bo mogłam zrobić coś nowego, ale to pokażę innym razem:)
Dostałam zlecenie od siostry i mamy Beaty na pudełeczko ślubne i kartkę, pudełeczko ozdobione metodą decupage:
w środku życzenia
A tu kartka harmonijkowa:
Materiały na następne posty są, więc niedługo znów coś pokażę:)
Teraz zmykam podglądać Wasze prace, bo mam straaaaszne zaległości!
Pa!!
Koszyczki były trzy, oto one:
Dostałam zlecenie od siostry i mamy Beaty na pudełeczko ślubne i kartkę, pudełeczko ozdobione metodą decupage:
A tu kartka harmonijkowa:
Materiały na następne posty są, więc niedługo znów coś pokażę:)
Teraz zmykam podglądać Wasze prace, bo mam straaaaszne zaległości!
Pa!!
czwartek, 9 października 2014
Serducha i wazonik
Witam!!!
Dziś pokażę serduszka, które zrobiłam dla moich dziewczynek:) Długo je przygotowywałam, a ile warstw lakieru to już nie pamiętam wogóle:) ale opłacało sie bo są błyszczące jak nie wiem co!
Pomysł jak "podpisać" serduszka znalazłam TUTAJ :)
A tu stary wazonik w nowej odsłonie:)
Nie wiem czy mogę to już nazwać dekupażem, ale strrrrrrasznie to lubię!!
Na koniec ja i moje słoneczka na niedzielnym spacerku:)
Pamiętacie o złapaniu siódemek???? ciekawa jestem kto trafi:)
Do następnego postu, pozdrawiam,pa!!
Dziś pokażę serduszka, które zrobiłam dla moich dziewczynek:) Długo je przygotowywałam, a ile warstw lakieru to już nie pamiętam wogóle:) ale opłacało sie bo są błyszczące jak nie wiem co!
Pomysł jak "podpisać" serduszka znalazłam TUTAJ :)
Na koniec ja i moje słoneczka na niedzielnym spacerku:)
Pamiętacie o złapaniu siódemek???? ciekawa jestem kto trafi:)
Do następnego postu, pozdrawiam,pa!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)