niedziela, 8 lutego 2015

Konik

Witam serdecznie w niedzielne popołudnie!
Czekając aż wyrosnie mi ciasto drożdżowe na pączusie, postanowiłam wpisać post na gorąco, bo konik jeszcze cieplutki:)
Skończyłam go wczoraj wieczorem, a dzisiaj rano dziewczynki się nim zachwycały, co raduje mnie ogromnie!!!!
zaczęłam na początku stycznia i myślałam, że szybciej go skończę, ale po drodze miałam gorsety więc konik grzecznie czekał na skończenie:)
No dobrze wystarczy pisania, teraz zdjęcia, na początku były 42 elementy:


A potem trzeba było je zszyć, nie lubie ręcznego szycia, ale jak mus to mus i konik jak malowany:





A tutaj w rączkach Oliwki:


i Kornelki:


Przy Kornelce widać, że jest całkiem duży! Muszę wymyśleć kolejną zabawkę, bo dziewczyny wyrekaywają go sobie:)
Uciekam do lepienia pączków!
Pa!!
Edycja wpisu


Teraz siadam z kawą i ide w odwiedziny do Was:)
(a kiedy ja spalę te kalorie to nie wiem:))
Pa!

wtorek, 3 lutego 2015

Na czerwono!!!

Witam już w lutym!
Dziękuję za tak liczne odwiedziny i komentarze pod wianuszkiem!!! Cieszy mnie, że Wam również sie spodobał:)

Jakiś czas temu obiecałam czerwony post, ostrzegam będzie barrrdzo czerwono:) Niedługo walentynki, więc kolor jak najbardziej na miejscu:)
Trafiło mi sie kilka zamówień na gorsety, czerwone właśnie! Dziś pokażę trzy, ale będą jeszcze dwa!
Coraz trudniej mi je ozdabiać, bo pomysły już mi sie kończą:)))

To pokazuję (uwaga - dużo czerwonych zdjęć):
Pierwszy:




Drugi:








 Trzeci:




 A tu wszystkie trzy razem:




Mówiłam, że będzie czerwono, niejednego byka pewnie rozwścieczyłby ten post:))
najważniejsze, że zamawiającym się podobają!!!

Miło mi powitać Ewitę, mam nadzieję, że sodoba Ci sie u mnie!

Pozdrawiam wszystkich słonecznie!!!
Pa!

wtorek, 27 stycznia 2015

Kwiatowe wyzwanie

Witam serdecznie!!!
Bardzo się cieszę, że moje grono obserwatorów znów się powiększyło, rozgośćcie się kobietki!!!
W ostatnim poście napisałam, że kolejny będzie czerwony, ale wpadłam na bloga Ilonki i znalazłam wyzwanie kwiatowe


Akurat tak się złożyło, że tydzień temu zrobiłam wianuszek dla pewnej Igusi, która na uroczystość Dnia Babci i Dziadka miała wystąpić w stroju krakowianki. Wianek przypomniał mi moje bardzo młode lata, kiedy na zabawy choinkowe  podobny zakładałam:) też tak ktoś miał???
Zrobiłam go z krepinowych kwiatów, może i jest banalny ale wydaje mi się, że świetnie wpasował się w to wyzwanie właśnie:)
To się rozpisałam!! No dobrze czas na zdjęcia:


z tyłu kokarda , z krepiny, a jakże i koniecznie fruwające paseczki:)


Widok z lotu ptaka ;)


i z bliska



A tu oczywiście przymiarka



może kiedyś moim dziewczynkom też takie zrobię:))

Teraz "biegnę" do Ilonki, żeby zgłosić go do konkursu!

Pa!!!