środa, 18 marca 2015

W roli głównej - szafirki!

Dziś odskocznia od decu:) , ale nie na długo :P
Na początku marca Agatka zapodała drugi kwiatuszek, a jest nim szafirek właśnie! Hm, w pierwszej kolejności przejrzałam serwetki, no gdzieś tam bym może znalazła te małe kwiatuszki, ale były raczej mało widoczne. W moim pasku bocznym jest pewien BLOG, który zainspirował mnie do zrobienia stroika wielkanocno - wiosennego:) Tak na marginesie polecam tam zajrzeć, bo można podziwiać wiele pięknych przedmiotów!

Pierwszy raz zrobiłam taki nietypowy stroik, materiały też niebanalne, bo użyłam kawałka płyty kartonowo - gipsowej, okleiłam podartą tekturą i troszkę maznęłam "suchym pędzlem" na biało. najwięcej kłopotu miałam z uwiciem gniazdka z brzozowych witek, ale udało się i już są pierwsze jajeczka!! Nie mogło zabraknąć szafirków, które wyrosły sobie obok gniazdka:D
Oj dzisiaj się rozpisałam:) Pokazuję zdjęcia i od razu ostrzegam , że  nacykałam ich mnóstwo i tak nie wszystkie wklejam:D
Wczoraj słoneczko pięknie świeciło, więc są zdjęcia plenerowe:



 Zawieszka z napisem na święta:


lub po prostu z radości, że już wiosna!!!






i w domu na ścianie;






Annarita, bardzo Ci dziękuję za inspirację!!!

Budkę zgłaszam na wyzwanie kwiatowe


mam nadzieję, że żabka przyjmie moją pracę:)
Witam kolejne obserwatorki!! Rozgośćcie się, mam nadzieję, że nie uciekniecie:)
Pozdrawiam słonecznie, choć bardzo wietrznie!!!
Pa!!



sobota, 14 marca 2015

Toaletka

Oj długo mnie tu nie było, ale były ku temu powody, o których wspomnę w późniejszym czasie:)
Znów powiększyło się grono obserwatorów co oczywiście bardzo cieszy!!!

Dziękuję za miłe słowa pod ostatnim postem, decu ciągle na stole w kuchni:))
Dzisiaj też praca w tej technice :P

Dostałam zamówienie od kolegi, zadzwonił, powiedział, że żona ma niedługo urodziny i "wymyśl coś" :)))), więc wymyśliłam!
Znam jubilatkę i od razu poyślałam, że toaletka powinna przypaść jej do gustu! Ozdobiłam ją moją ulubioną serwetką, mam już kilka takich ulubionych:) , przetarłam pastą w kolorze srebra czego niestety na zdjęciach nie widac i dodałam kilka zawijasków.

Oto ona:





Tutaj na ciemnym tle, zawsze kombinuję jakby tu najlepiej, a wychodzi jak wychodzi :)






A to moje ulubione

"lustereczko powiedz przecie...."


na razie najczęściej w kadr wkrada się jeden chochlik:))

Dziś to tyle, następnym razem jako przerywnik w decu będzie coś innego :)
Miłego i słonecznego weekendu życzę!!!
Pa!!!


niedziela, 1 marca 2015

I znowu decu :)

ale nic na to nie poradzę!!! Wciągnęło mnie na maksa:) Najgorsze jest to, że na co bym nie popatrzyła to już myślę jaką serwetkę bym przykleiła i jak ozdobiła:)) To  chyba jakaś choroba:)) i to niebezpieczna bo zbieram wszystko co nadaje się do zdekupażowania!!! Jak widzę serwetki w sklepie to nie mogę przejść obojętnie, zawsze muszę pooglądać, na szczęście nie zawsze kupuję:) No dobrze dość pisania dziś pokazuję:

słoik po kawie na kawę,  albo ciasteczka:





 butelka z cytrynówką ;)






i pudełeczko w komplecie z serduszkiem



Jeśli ktoś chciałby spróbować decoupażu, to u Renatki jest pierwsza lekcja:) ostrzegam tylko, że to wciąga!!!:)
Witam Ewcię i Anię w gronie moich obserwatorów i dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem!
Pozdrawiam cieplutko,pa!!