Witam cieplutko i słonecznie!!! Bardzo się cieszę, że kolejka po Cukierasy powolutku rośnie:) już wiem co jeszcze dorzucę, ale pokażę jak skończę:)
Dziś łączę dwie zabawy w jednym. Iwonka ogłosiła kolejny temat Potyczek Coralovych a mianowicie spinacz
a Justynka podała temat 26 lekcji : kuchenny decoupage
Zmixowałam oba tematy i wyszło mi tak:
Od dawna ta deska czekała na swoje drugie życie, tak, była kiedyś zwykłą deską do krojenia:) oszlifowałam ją dokładnie, przykleiłam serwetkę, czyli najprostsze decou i namalowałam odręcznie firaneczkę, która już dawno za mną "chodziła" :))
Dół deseczki mix mediowy, czyli mikrokulki pentart w trzech rozmiarach (uwielbiam je), czarne gesso i farby metaliczne, a wszystko to znajdziecie TUTAJ
Dodatkowo przykleiłam oczywiście spinacz do bielizny, motylki i kawałek koronki, które dostałam od Anitki.
Spinacz trzyma karteczki - niezapominajki :))
A kto jest uważny, na pewno pamięta, że z taką serwetką już coś się tutaj pojawiło:)
No to mam taki kuchenny komplecik:)
Zapraszam Was na potyczki ze spinaczem do 10.listopada, jest nagroda (na mikrokulki wystarczy :))
Do zobaczenia wkrótce!
Pa!
czwartek, 19 października 2017
sobota, 14 października 2017
Rocznicowe Candy
Witam ciepło i serdecznie w sobotnie popołudnie!
Dziękuję, za wszystkie budujące komentarze pod poprzednim postem!!!
Dziś chciałabym zaprosić chętne osoby do urodzinowej rozdawajki.
14 listopada 2011 roku wpisałam mój pierwszy post!!! To już 6 lat!!! sama się dziwię, że dałam radę wytrwać tyle czasu i że jest tyle osób, które ciągle tu zaglądają! Pozwolę sobie na troszkę statystyki i tak w obecnej chwili mam 375 obserwatorów i to mnie bardzo cieszy, bo dzięki Wam chce się cokolwiek tworzyć!, 181 450 wyświetleń!, zostawiliście 8159 komentarzy!!!, a dzisiejszy post jest 298 :) Od pierwszego posta jest ze mną Iwonka, z którą spotkałam się już dwa razy i jesteśmy w stałym kontakcie:)) Pamiętam jak się wahałam czy w ogóle założyć bloga ale dobra znajoma rozwiała moje wątpliwości z czego bardzo się cieszę, bo poznałam wiele fajnych osób!
Zabawę rozpoczynam przed urodzinami bloga, bo listopad to już mały grudzień i czasu zdecydowanie mniej, a nagrody spokojnie dotrą przed świętami:)
A teraz cukierasy, mam nadzieję, że komuś się spodobają:) Przygotowałam zawieszkę serducho i zakładkę w technice decoupage
Pokazywany już łapacz snów wykonany szydełkiem
Zawieszkę serduszko mix mediowe
Z pewnością dorzucę coś jeszcze, o czym będę informować
Zasady rozdawajki
1) jeśli chcesz się bawić, napisz o tym w komentarzu
2) do zabawy zapraszam wyłącznie moich dotychczasowych obserwatorów
3) jeśli mieszkasz za granicą, ale masz Polski adres również możesz wziąć udział w candy
4) zawieś i podlinkuj do mnie cukierkowy banerek na swoim blogu
5) zabawa trwa od dziś do 14 listopada, wyniki podam do 17 XI
Serdecznie zapraszam do zabawy, mam nadzieję, że będą chętni:))
Dziękuję, za wszystkie budujące komentarze pod poprzednim postem!!!
Dziś chciałabym zaprosić chętne osoby do urodzinowej rozdawajki.
14 listopada 2011 roku wpisałam mój pierwszy post!!! To już 6 lat!!! sama się dziwię, że dałam radę wytrwać tyle czasu i że jest tyle osób, które ciągle tu zaglądają! Pozwolę sobie na troszkę statystyki i tak w obecnej chwili mam 375 obserwatorów i to mnie bardzo cieszy, bo dzięki Wam chce się cokolwiek tworzyć!, 181 450 wyświetleń!, zostawiliście 8159 komentarzy!!!, a dzisiejszy post jest 298 :) Od pierwszego posta jest ze mną Iwonka, z którą spotkałam się już dwa razy i jesteśmy w stałym kontakcie:)) Pamiętam jak się wahałam czy w ogóle założyć bloga ale dobra znajoma rozwiała moje wątpliwości z czego bardzo się cieszę, bo poznałam wiele fajnych osób!
Zabawę rozpoczynam przed urodzinami bloga, bo listopad to już mały grudzień i czasu zdecydowanie mniej, a nagrody spokojnie dotrą przed świętami:)
A teraz cukierasy, mam nadzieję, że komuś się spodobają:) Przygotowałam zawieszkę serducho i zakładkę w technice decoupage
Pokazywany już łapacz snów wykonany szydełkiem
Zawieszkę serduszko mix mediowe
Z pewnością dorzucę coś jeszcze, o czym będę informować
Zasady rozdawajki
1) jeśli chcesz się bawić, napisz o tym w komentarzu
2) do zabawy zapraszam wyłącznie moich dotychczasowych obserwatorów
3) jeśli mieszkasz za granicą, ale masz Polski adres również możesz wziąć udział w candy
4) zawieś i podlinkuj do mnie cukierkowy banerek na swoim blogu
5) zabawa trwa od dziś do 14 listopada, wyniki podam do 17 XI
Serdecznie zapraszam do zabawy, mam nadzieję, że będą chętni:))
środa, 11 października 2017
Na naukę nigdy nie jest za późno...
Witam niestety nie słonecznie.... Gdzie ta nasza Polska złota??? Zanim zdążymy podziwiać piękne, kolorowe liście, pewnie spadną z drzew:(
Jednak taka pogoda sprzyja robótkowaniu wszelakiemu:) Odkurzyłam szydełko nawet:) ale po pierwsze bardzo chciałam się Wam pochwalić, że w końcu się zawzięłam i próbuję rozgryźć czółenka!! a jest to zasługa RENI i JUSTYNY, które wznowiły naukę frywolitki! Tym razem nie mogłam odpuścić! Bardzo mi pomogła ANETKA i jej przejrzyste kursiki!! DZIĘKUJĘ:))
Dawno, dawno temu na igiełce już kilka rzeczy zrobiłam, ale czółenka nie dawały mi spokoju, aż do teraz:)
A to moje pierwsze wypociny:
efekt pierwszych lekcji u Anetty
a tu pierwsza czółenkowa zakładka!
Wiem, że muszę jeszcze wiele rzeczy ogarnąć, między innymi równiutkie słupki, ale już pierwszy krok za mną:)
Zakładkę wrzucam do zabawy i chyba poKocham frywolitkę:)
Jak wspomniałam na początku, odkurzyłam szydełko i już co nieco jest do usztywnienia, ale też jedna praca całkiem gotowa, a jest to łapacz snów, który miałam ochotę już dawno zrobić. Ma już swoje przeznaczenie, ale o tym napiszę w sobotę;) Tak się prezentuje:
na pewno nie ostatni bo fajnie się robi takie ozdoby:)
Dziś to tyle, do zobaczenia w sobotę:)
Jednak taka pogoda sprzyja robótkowaniu wszelakiemu:) Odkurzyłam szydełko nawet:) ale po pierwsze bardzo chciałam się Wam pochwalić, że w końcu się zawzięłam i próbuję rozgryźć czółenka!! a jest to zasługa RENI i JUSTYNY, które wznowiły naukę frywolitki! Tym razem nie mogłam odpuścić! Bardzo mi pomogła ANETKA i jej przejrzyste kursiki!! DZIĘKUJĘ:))
Dawno, dawno temu na igiełce już kilka rzeczy zrobiłam, ale czółenka nie dawały mi spokoju, aż do teraz:)
A to moje pierwsze wypociny:
efekt pierwszych lekcji u Anetty
a tu pierwsza czółenkowa zakładka!
Wiem, że muszę jeszcze wiele rzeczy ogarnąć, między innymi równiutkie słupki, ale już pierwszy krok za mną:)
Zakładkę wrzucam do zabawy i chyba poKocham frywolitkę:)
Jak wspomniałam na początku, odkurzyłam szydełko i już co nieco jest do usztywnienia, ale też jedna praca całkiem gotowa, a jest to łapacz snów, który miałam ochotę już dawno zrobić. Ma już swoje przeznaczenie, ale o tym napiszę w sobotę;) Tak się prezentuje:
na pewno nie ostatni bo fajnie się robi takie ozdoby:)
Dziś to tyle, do zobaczenia w sobotę:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



