wtorek, 11 sierpnia 2015

Niespodziewane spotkanie

Witam!!!
W ubiegłą środę miałam bardzo!! niespodziewaną wizytę:) Myślę, że czasem lepiej nie planować, bo wtedy człowiek się na coś nastawia, a potem może z tych planów nic nie wyjść i tylko większe rozczarowanie:)
We wtorek wieczorem Iwonka napisała że będą na pewno! Wracając z Wrocławia zahaczyli o nasz domek!
Z Iwonką wirtualnie, znamy się już dość długo, ale to było nasze pierwsze spotkanie w rzeczywistości! Dla mnie to tak jakby spotkać jakąś sławną osobę:)) Bardzo się cieszę, że nareszcie mogłyśmy się spotkać, nasze dzieci pobawiły się razem, a my troszkę sobie pogawędziłyśmy, bo niestety to była krótka wizyta.



Mam ogromną nadzieję, że to nie było nasze ostatnie spotkanie!!!
Na pamiatkę , dałam Iwonie transfery na plastrach brzozy:





Kto wie co przyniesie życie? , ale oby takich niespodzianek było więcej!
Pozdrawiam, z racji upałów, bardzo zimno:))
Pa!!

22 komentarze:

  1. Wspaniałe spotkanie : ) Piękne transfery. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniala niespodzianka. Oby wiecej takich.Transfery cudne. Pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna niespodzianka. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  4. super takie spotkania -- cieszę się razem z tobą znaczy się że mieszkasz na Dolnym Śląsku? - Gosiu czy gdzie ?- buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, Marii, mieszkam niedaleko łodzi:)

      Usuń
  5. Miałaś miłą niespodziankę:) Transfery wyglądają przepięknie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miło Was widzieć :) Fajne są takie spotkania. A Twoje transfery są piękne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. widać że spotkanie było wspaniałe a transfery cudowne

    OdpowiedzUsuń
  8. Super spotkanie,transfery świetne :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, to bardzo miłe móc spotkać kogoś z blogosfery w realnym świecie :)))
    Koniki prześliczne:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też miałam taką miłą wizytę blogowej koleżanki, na kilka godzin, ale było fajnie. To nasze drugie spotkanie, pierwsze , też krótkie, w ubiegłym roku w czerwcu. Super tak kogoś poznać ze swiata internetowego, w realnym świecie .
    Konie przecudnej urody!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne spotkanie, przy okazji dowiedziałam się że mieszkasz dość blisko;) Do Łodzi mam ok. 100km;)
    Transfery rewelacyjne!
    Pozdrawiam Gosiu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To bardzo fajne spotkać się z kimś kogo znamy tylko wirtualnie. A transfery bardzo udane, w zasadzie pierwszy raz coś takiego widzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem co to są te transfery, ale są piękne :) A spotkanie...super tak się spotkać.

    OdpowiedzUsuń
  14. super plasterki, już przyglądałam sie mojej brzózce, ale aż tak jej nie przytnę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie spotkania są bardzo fajne, sama spróbowałam to wiem:) a transfer na drewnie śliczny. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne te transfery na drewnie. Muszę kiedyś spróbować i zrobić sobie jakąś fajną podstawkę, albo ozdobę na ścianę.
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się, że spotkanie Wam się udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne zdjęcie z tymi Waszymi pociechami.Takie spotkania bezcenne.
    A i te transfery prześliczne.
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń