piątek, 17 sierpnia 2012

:)

Witam serdecznie po tej, znowu długiej przerwie!!! Mam nadzieję, że się poprawię:)
Uzbierało się kilka rzeczy, które chciałabym Wam pokazać, także jest szansa, że te przerwy nie będą już takie długie.
Na początku chcę Wam serdecznie podziękować za gratulacje i miłe słowa pod poprzednim postem!!! Czuję się dobrze i nie mieszczę się już w większość ubrań hi hi, a to dopiero połowa....:)
Dzisiaj pokażę kołyskę z papierowej wikliny, którą zrobiłam dzięki kursikowi  ANI :)
Kołyska na ślub:
Ozdobiłam ją szydełkową koronką i kwiatuszkami, i różnymi przydasiami:) na wykończenie czekają jeszcze trzy:) Mój czas , w większości kręci się w kuchni, skończyły się ogórki, ale są pomidory i trzeba było wypróbować przepis na keczup domowy
Dzieciaki mówią, że dobry:)
Gruszki powędrowały do zalewy octowej, pyyyycha:)

W planach jest jeszcze sos słodko- kwaśny, który poleciła mi pewna Pani Beatka:))) Jakiś czas temu dla jej córki zrobiłam podwiązkę w kolorze blue....

Podobała się przyszłej Pannie Młodej, a to cieszy najbardziej:)
Mam jeszcze kilka rzeczy, ale pokażę je w następnym poście:)
Pa pa!

19 komentarzy:

  1. kołyska super pomysł, nas też czekają 2 śluby we wrześniu-trzeba o czymś fajnym pomyślec :)

    Gruszki w zalewie octowej moja babcia robiła, bo dziadziuś bardzo lubił ;) a przepisem na keczup się podzielisz? :) fajnie by było zrobic swój własny :)
    podwiązka śliczna
    pozdrowienia dla Ciebie-Was :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudna kołyska:) śliczna podwiązka, pokazuj wszystko co stworzyłaś. A śliwki i keczup smakowicie wyglądają, tylko przepis by się przydał. A dla Was zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny, podam przepis w następnym poście:)

      Usuń
  3. To ja też Ci składam gratulacje. Nie czytałam poprzedniego postu. Śliczna ta kołyska a zaprawy to chyba każda gospodyni robi, mniejsze lub większe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Nie wyobrażam sobie, żeby nie robić przetworów:), a u mnie duża rodzinka więc większe:)))

      Usuń
  4. Gruchy we wszelkich postaciach uwielbiam, właśnie dziś zaprawiałam.
    Kołyska i podwiązka - bardzo urokliwe! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu kochana,przede wszystkim gratuluję Twojego stanu błogosławionego,kołyska jest piękna,ciekawa jestem następnych prac,a jak patrzę na te zaprawy to aż mi ślinka cieknie,buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. kołyska cudna!!! podwiązka śliczna!!! a przetwory ... mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Le petit berceau est adorable ! La jaretelle aussi...
    Bises et bon week-end.
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  8. Kołyska jest rewelacyjna!!! Uwielbiam gruszki w zalewie octowej, pychotka nad pychotkami, mniam mniam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kołyska super:)Podziwiam i zachwycam się:))Podwiązka śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  10. słodziuchna kołyska ... a ketchup domowy najsmaczniejszy !

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam kursik kołyski u Ani i już mnie na nią swędziły łapki, ale na razie nie mam czasu - zafilcowałam się hehe. Twoja kołyska śliczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. kołyska cudna !!!!!! gruszki wyglądają smakowicie , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjna kołyska! Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł z kołyska . podwiązka cudna..

    OdpowiedzUsuń