środa, 11 października 2017

Na naukę nigdy nie jest za późno...

Witam niestety nie słonecznie.... Gdzie ta nasza Polska złota??? Zanim zdążymy podziwiać piękne, kolorowe liście, pewnie spadną z drzew:( 

Jednak taka pogoda sprzyja robótkowaniu wszelakiemu:) Odkurzyłam szydełko nawet:) ale po pierwsze bardzo chciałam się Wam pochwalić, że w końcu się zawzięłam i próbuję rozgryźć czółenka!! a jest to zasługa RENI i JUSTYNY, które wznowiły naukę frywolitki! Tym razem nie mogłam odpuścić! Bardzo mi pomogła ANETKA i jej przejrzyste kursiki!! DZIĘKUJĘ:))
Dawno, dawno temu na igiełce  już kilka rzeczy zrobiłam, ale czółenka nie dawały mi spokoju, aż do teraz:)
A to moje pierwsze wypociny:
efekt pierwszych lekcji u Anetty





a tu pierwsza czółenkowa zakładka!




Wiem, że muszę jeszcze wiele rzeczy ogarnąć, między innymi równiutkie słupki, ale już pierwszy krok za mną:)
Zakładkę wrzucam do zabawy i chyba poKocham frywolitkę:)


Jak wspomniałam na początku, odkurzyłam szydełko i już co nieco jest do usztywnienia, ale też jedna praca całkiem gotowa, a jest to łapacz snów, który miałam ochotę już dawno zrobić. Ma już swoje przeznaczenie, ale o tym napiszę w sobotę;) Tak się prezentuje:


 na pewno nie ostatni bo fajnie się robi takie ozdoby:)

Dziś to tyle, do zobaczenia w sobotę:)

26 komentarzy:

  1. Cudny jest ten łapacz snów. Zakładka jest urocza. Kiedyś miałam aspiracje na frywolitkę i skończyło się to tylko zamiarem. Ale wszystkie prace robione tą technika bardzo są ładne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna zakładka! Widać, że masz do tego talent :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze koty za płoty całkiem udane! to teraz uważaj - wciągnie! pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze czółenkowe frywolitki cudne i jakie równiutkie -gratulacje .Ja dzięki kursikowi Anettki pokochałam czółenko i już go nie porzucę na rzecz igły.
    Powodzenia i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Łapacze zawsze mnie zachwycają , podobnie jest z Twoim. Baw się dalej frywolitkami bo super Ci wychodzą. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosiu gratuluję i kłaniam się do samej ziemi. Frywolitka to coś co spędza mi sen i też sobie obiecuję że spróbuję. Niestety u mnie na obietnicach się kończy. Twoja zakładka wyszła cudnie .
    A łapacz snów jak marzenie , śliczny jest.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gosieńko, dla mnie frywolitka to czarna magia do potęgi n-tej, więc jestem pełna podziwu dla Ciebie.
    Łapacz jest cudowny!
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Frywolitka to piękna i wymagająca technika :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu świetne początki. Trzymam kciuki za dalsze frywolitkowe postępy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakładka jest bardzo ładna, a łapacz snów - cudny !!! Gosiu, nachwalić się nie mogę Twoich prac. Jesteś wszechstronnie uzdolniona. Buziaczki posyłam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Same cudeńka !!! Frywolitkowe rzeczy zachwycające, łapacz też :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Brawo Gosiu!!! Trzymam kciuki za wytrwałość, ale z doświadczenia wiem, ze teraz to już będzie z górki:-) Łapacz śliczny:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Super sobie poradziłaś. Zakładka jest super, słupki na prawdę bardzo spoko, a muszę przyznać, że ten wzór wcale do łatwych nie należy. Sama go tak trochę bokiem omijam, a Ty proszę: "mówisz i masz" Jestem z ciebie dumna. Cieszę się niezmiernie, że bawisz się z nami :-) Pozdrawiam serdecznie i czekam na więcej :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Suuuper :) ta zakładka jest przesympatyczna, naprawdę fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brawo Gosiu! Uważaj, bo frywolitka wciąga :) Gdybyś była zainteresowana, to na Fb mamy wspaniałą grupę frywolitkową, gdzie dziewczyny pomagają, podpowiadają i w ogóle jest super. Nazywa się frywolitka-tatting-pasja która łączy. Łapacz wyszedł super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu!!! Na pewno dołączę, bo już mam kilka pytań :P Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Gosiu pięknie wyszło,wiadomo że trening daje tą powtarzalność i równość słupków, ale i tak juz jest świetnie- ja do czółenka dłużej dojrzewałam dlatego podziwiam:)

    Dziękuje że do nas dołączyłaś i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Też tak uważam ciągle się uczymy,piękne prace.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny łapacz snów. Z frywolitką świetnie dajesz radę a trening czyni mistrza. Frywolitka też mnie wciągnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Brawo Gosiu,piękne początki,no teraz to już przepadłaś :))
    Łapacz pięknie się prezentuje :))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super Ci wychodzi frywolitka:) Łapacz snów prześliczny!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny ten łapacz snów :)
    Pozdrawiam serddecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Najważniejszy pierwszy krok...
    Zakładka bardzo mi się podoba. :)
    Łapacz snów ciekawy, żeby tylko dobrze spełnił swoje zadanie. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń