poniedziałek, 27 lipca 2015

Lekcja numer 5

Oj i znowu koniec miesiąca, a ja dopiero pokazuję efekty nauki ze spękaczem dwuskładnikowym :)
Renia zaproponowała zabawę z tym właśnie preparatem.  Ze spękaczem miałam już wczesniej do czynienia, bardzo podoba mi się efekt i strasznie lubię podsuszać drugą warstwę suszarką aby patrzeć jak pojawiają się pęknięcia:) Wypełniałam już bitumem i porporiną, bardziej podoba mi sie porporina, bo bitum pozostawia taką warstewkę, która niezbyt ładnie wygląda. Do tej pory nie znalazłam lakieru, którym można wykończyć taką pracę, podobno muszę zaopatrzyć się w lakier jachtowy:)
Pokażę butelkę, która czeka na ozdobienie, ale chciałam porównać wypełnienia bitumem i porporiną:)
Butelka:





A tu komódka, którą dostałam od męża na......... gwiazdkę !!! i nareszcie się doczekała:) ja też :)
Pierwszy pomysł był zupełnie inny od efektu końcowego, ale bardzo podoba mi sie taka jaka jest! Wypełnienie spękań porporiną kolor złoty:




na boki i górę nałożyłam pastę strukturalną domowej roboty:), a potem pomalowałam bejcą, efekt samą mnie zaskoczył! Ciekawe czy Wam też się podoba....


tutaj bardzo dobrze widać jak pasta popękała pod wpływem preparatu do spękań:



teraz mam gdzie trzymać swoje biżutki, a że uczę się bransoletek makramowych to kolekcja się powiększa:)

I jeszcze banerek do zabawy:



Do "zobaczenia" wkrótce, bo chciałabym jeszcze wrzucić coś na wyzwanie lawendowe, a miesiąc już się kończy!
Pa!!!

30 komentarzy:

  1. Bom dia, bom dia!
    Tanto a garrafa quanto o gaveteiro ficaram bonitos.
    A estampa usada na cômoda ficou delicada e com um bonito efeito.
    Abraços e ótima semana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Me encanta cómo te quedan las grietas, a mí me resulta difícil conseguir que queden a mi gusto. Unos trabajos muy bonitos!
    Besos!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna komódka :-))) Te spękania są bardzo dekoracyjne :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje Gosiu świetnych prac. Mnie sie niestety znowu nie udały spekania, efekt całkiem inny od zamierzonego. Chyba mnie nie lubią :-(
    Na tej butelce masz cudne spekania takie delikatne . A pasta strukturalna wygląda bardzo ciekawie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna komódka. Motylki jak żywe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie wyszły spękania i te na butelce, i te na komódce. Teraz będziemy testować lakiery, które nie niszczą spękanej powierzchni:)) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gosiu spękania wyszły cudnie,a ta komódka jest kapitalna .
    POzdrawiam ciepluśko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gosiu napisz proszę jakim preparatem robiłaś te spękania, bo wyszły rewelacyjnie!!
    butelka śliczna, ale komódka dzisiaj wymiata :)
    zadanie zaliczyłas na 6, szkoda, że nie mogę tego powiedzieć o sobie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspanialosci. Komodka przesliczna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspanialosci. Komodka przesliczna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie ozdobiona komódka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Komódka wygląda super- też chciałabym mieć taką:). Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Komódka jest cudna, taka romantyczna, chyba do gwiazdora napiszę w tym roku :) A spękania jak widać wyszły Ci rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na prawde rewelacja. spekania wspaniałe. Komódka mnie zachwyciła i ta pasta strukturalna domowej roboty - kapitalnie wyglada. Zdradzisz przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Napiszę w następnym poście:)

      Usuń
  15. Komódka po prostu wow, jest fantastyczna. Butelka też bardzo ładna, świetne spękania. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystko pięknie Ci się udało ale ta komódka robi największe wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Komódka mnie zachwyciła!! Cudna!
    "pastę strukturalną domowej roboty"??? o matko... to zdradź ten przepis koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacja, piękny motyw i wykonanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie sobie poradziłaś z tymi spękaniami :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Komoda po prostu super, bardzo mi sie podoba;)
    ozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna komódka. Spękania są świetne, a te na paście strukturalnej wyglądają rewelacyjnie . Trochę przypominają skórę krokodyla. Super :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Prześliczna ta komódka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Komódka bardzo mi się spodobała, najbardziej podziwiam spękania bo mi tak nie wychodzą :(, pozdrowionka! Dora

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne prace, choć mało rozumiem co czytam, to efekt bardzo mi się podoba, szczególnie te spękania na paście strukturalnej:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń