czwartek, 11 lipca 2013

Jeszcze trochę decou:)

Witam wszystkich gorąco choć dzisiaj słoneczko daje troszkę od siebie odpocząć:)
Miło mi powitać dwie nowe obserwatorki!!! 
Bardzo mało mnie w tym internetowym świecie, ale latem to ja mam tak zawsze! Staram się odwiedzać Wasze blogi, ale nie zawsze pozostawiam ślad....

Dzisiaj pokażę jeszcze coś z decou, kilka słoiczków i metamorfozę świecznika:)
Słoiczek na herbatkę dla Oliwki:




z drugiej strony




i inne takie tam, mają już swoje przeznaczenie:)






A to był świecznik, który pokazywałam jakiś czas temu, ale papier, którym były owinięte tuby zblakł na słońcu, więc go ozdobiłam serwetkami:))



Nieskromnie powiem: podoba mi się!


Wczoraj ściągnęłam ze strychu stary chlebak, żeby go odnowić,mam tylko nadzieję, że gdzieś dostanę chociaż z dwa kilogramy czasu:)))


A na do widzenia bukiet rumianków dla Was!!!




Pa!

niedziela, 30 czerwca 2013

Poleciały

i są już na swoim miejscu, a co? a prezenty z okazji niespodziankowego candy!!!
Długo to trwało, stanowczo za długo, ale dziewczyny na szczęście wykazały się ogromną cierpliwością no i się doczekały! Pisały, że wszystko im się podoba:) to teraz pokazuję Wam co dla nich zrobiłam:)
Dla Oli była wiklina papierowa w jej ulubionym kolorze
Dwa koszyczki-osłonki









Słoik-wazonik


i z drugiej strony


Szydełkowa piłeczka dla Grzesia ( taki spóźniony prezencik na roczek:))


I całość

Nie wiem dlaczego zdjęcia są w całości takie błękitne? muszę się nauczyć robić porządne zdjęcia:)

Dla Ilonki szydełkowe prezenty, miało być granatowo lub biało lub beżowo, wyszło tak:
Zawieszki w okno, biało-granatowe:





Komplecik stołowy: świeczniki i miseczka


Serwetka z elementów



plus podkładki pod kubki



Całość wyglądała tak, były jeszcze słodkości, ale nie wiem dlaczego nie wystąpiły na zdjęciu?:))


Dziewczynom jeszcze raz dziękuję za cierpliwość !
Materiał na następny post już jest, ale nie wiem kiedy go wkleję, czasu coś tak mało:)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i życzę ciepłych i słonecznych wakacji!!!
Pa!

wtorek, 4 czerwca 2013

Zaległości

Witam niestety znowu deszczowo!
Wody mamy tyle, że w piwnicy przydałby się kajak!!!:) Oj mogłoby pojawić się już słoneczko:)
Dziś pokażę coś, co zrobiłam dla mam:) Zacznę od zdjęć na których widać etapy powstawania mojej pracy








Wiecie już co to?
Następne zdjęcie na pewno ułatwi:)






Tak to łabędzie z papierowej wikliny, ten pierwszy jest ciut większy




Świetnie nadaje się na słodką miseczkę, ale też może być osłonką na doniczkę!




Ten jest troszkę mniejszy





Bardzo dużo rurek i pracy trzeba włożyć w wykonanie, najtrudniejsze dla mnie było sklejanie elementów, żeby nie było widać kleju, ale efekt naprawdę cieszy oko:)) Warto było troszkę się potrudzić!

I,żeby nie było, że miałam słomiany zapał do decou to kolejny słoiczek pokazuję


i pudełeczko po paluszkach na wszelkie przydasie w kuchni, oczywiście ze słonecznikiem!


Oj chyba duży post mi dzisiaj wyszedł!!!
Mam jednak nadzieję, że nie było nudno:)
Pozdrawiam i wszystkim życzę słońca, aha i jeszcze bardzo, bardzo dziękuję za komentarze pod poprzednim postem, motywują jak nie wiem i decou woła mnie już głośno:)))

Pa!