Tym razem jeden czarno-biały z fioletowo- zielonymi akcentami:
a drugi to ognista czerwień dla świeżo upieczonej czterdziestolatki:)
Który ładniejszy??? :)
Mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję wypleść kolejne:)
I jeszcze pokażę mały upominek urodzinowy dla wielbicielki koni :
trochę dużo zdjęć, ale jak zawsze trudno wybrać, które najlepsze :)
Dziękuję za miłe odwiedziny i budujące komentarze!!!
Wkrótce następny post:)
Pa!




