czwartek, 30 sierpnia 2018

Na dobry początek

Witam po dość długiej przerwie. Sierpień nie sprzyjał blogowaniu, dodałam tylko jeden post... będę nadrabiać we wrześniu:))
Dziś mam do pokazania niecodzienną pamiątkę na ślub. Znajoma chciała coś nie banalnego, ale osoba docelowa nie lubi sztucznych kwiatów, za to lubi lawendę. Postanowiłam, że zaproponuję ramkę z ciekawą zawartością:)
Ramkę pomalowałam szarą farbą kredową, a potem białą i przetarłam tu i ówdzie, z papieru ryżowego wybrałam motywy lawendowe i przykleiłam klejem do decoupage, dodałam ozdobniki z szablonów, całość polakierowałam. W ramce elementy dekoracyjne wycięte z kolekcji Lavender Hills. Całości dopełnił milion!!! tak tak zobaczcie:




Zamawiającej się podobało, ciekawe czy nowożeńcom też?
Myślę, że to fajna alternatywa dla koperty:)
Kończę ten króciutki ale jednak bogaty post:))
Pozdrawiam!

czwartek, 9 sierpnia 2018

Ale to już było


Witam po dłuższej przerwie!
 Mimo upałów zamówienia się realizują, a dziś pokażę skrzyneczkę jeszcze z czerwca!
Prezent dla małej dziewczynki, więc mogło być różowo i słodko:) Koleżanka poprosiła o "tą dziewczynkę w różowej sukience" wiecie już, którą?

Z danych technicznych farby akrylowe See Art  biała i różowa, dół to słoje zrobione za pomocą stempla Cadence, motyw serwetkowy przeuroczy, wszystkim znany, a mnie jeszcze się nie znudził:) W górnym rogu motylek z foremki, a pod nim gwiezdny pył ze złotych mikrokuleczek również do kupienia w Coral4u:)
Pokazuję:







W środku dedykacja i motyw z innej pasującej serwetki, dno wyścielone pianką


I zdjęcie zbiorcze wszystkich słodziaków, dwa poprzednie już pokazywałam:


Ojjj było różowo mi!!

Na koniec zapraszam na Lawendowe wyzwanie na blogu Scrap'n'skill,




 a to moja inspiracyjna karteczka na ślub




Zapraszam do wspólnej zabawy!

A zliftowałam tą karteczkę ANI


więc zgłaszam ją do wakacyjnej zabawy:)


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że zaglądacie:)

sobota, 28 lipca 2018

Home step by step

Witam ponownie w tym tygodniu!
Dziś kolej na mój wpis "krok po kroku" na blogu Scrap'n'skill i mam trochę tremę, bo to mój pierwszy raz:))
Jakiś czas temu kupiłam na wyprzedaży napis Home z dyndającymi serduszkami, przeleżał okres kwarantanny, aż nadeszła okazja, żeby zrobić z nim coś:)

Zanim sie za niego zabrałam wyglądał tak:


Po pierwsze pomalowałam go białym gesso, tylko jedną warstwą, ale to mi wystarczyło


Następnie przykleiłam na gel medium moje ulubione kamyczki w trzech rozmiarach ale tylko na dole literek i serduszek


Kiedy wszystko dobrze wyschło zabrałam się za malowanie, zaczęłam od dołu kolorem czarnym, przez szary by przejść w turkusik, mój ulubiony ostatnio:)



W międzyczasie przygotowałam ptaszka i motylki z foremek i pasty samoschnącej. Po wyschnięciu pomalowałam je czarnym gesso, by potem pokryć je delikatnie farbkami metalicznymi


Zrobiłam też kilka kwiatuszków z foamiranu


A tak wygląda po przejściu przez moje łapki


Dodałam też kilka stempelków






Ciekawe czy Wam się spodobał? mnie bardzo(skromność to moje drugie imię:)) i zawiśnie na ścianie w sypialni:)
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekendu!