czwartek, 8 marca 2012

Czapeczki

Dzień dobry w ten świąteczny dzień:) Dziś tylko błogie lenistwo.......:)
Zero mycia, zero prania,
zero szycia, gotowania!!!!
Dziś Dzień Kobiet drogie Panie,
tysiąc kwiatów na śniadanie!!!
A od jutra do roboty,
resztę dni świętują........ chłopy!  hi hi hi
Taaaaa, zaraz lecę robić obiad :) ale najpierw pokażę czapeczki dla małych damulek :) oczywiście różowe!
pierwsza
i druga
Baloniki posłużyły mi za model główki, trochę się boję, czy rozmiarowo będą dobre...jutro się przekonam.
Z tego samego kordonka zrobiłam mini woreczek na dziewczyńskie drobiazgi:)
I jeszcze coś na Dzień Kobiet pokażę. Mój najstarszy syn - Piotr, poprosił, żebym zrobiła frywolitkowe kolczyki dla koleżanek z klasy. I oto  powstało 14 par :
Wczoraj, wspólnie je zapakowaliśmy w takie fajne pudełeczka, pomysł zaczerpnięty oczywiście z netu:)
i w środku
Mam nadzieję, że się spodobają :)
Czerwona serweta niestety zamiast się już kończyć to sie skurczyła, nie obeszło się bez prucia i coś czuję, że na razie ją odłożę:)
Guga ten paverpol to taki usztywniacz do różnych materiałów, usztywnia się nim na "amen", można zobaczyć TU
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłych niespodzianek od Waszych panów!!!!
a ja lecę ten obiad szykować pa pa :)

niedziela, 4 marca 2012

Koszyczki

Dzień dobry w to piękne, niedzielne przedpołudnie!!!! U mnie cudnie świeci słoneczko, a u Was? Po obiadku obowiązkowy spacerek :)
Wpadłam dzisiaj pokazać koszyczki, mogą być wielkanocne, ale nie koniecznie. Pierwszy zrobiony chyba w ubiegłym roku, ale wczoraj ponownie usztywniony, tym razem paverpolem i mam nadzieję, że pałączek wreszcie nie klapnie :)
Ten koszyczek, zapewne Wam znany:) zrobiłam kilka dni temu.

 Od razu pomyślałam, że będzie odpowiedni do jakiejś wydłużonej mini kompozycji, niestety nie miałam żywych kwiatuszków, ale ułożyłam coś z tego co miałam i proszę
ale bardzo ładnie prezentuje się w nim także stokrotka :)

Prawda?
Pokażę jeszcze jeden koszyczek, który miałam tylko usztywnić dla Ani
A na moim warsztaciku czapeczka dla małej Ali, pokażę już wkrótce i zaczęłam bieżnik, który bardzo mi się spodobał, trochę trudny jest, ale mam nadzieję, że obejdzie się bez prucia
Zobaczymy co wyjdzie :)
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli!

poniedziałek, 27 lutego 2012

Wiosennie!

Jak mnie nie było to tydzień, a dziś robię drugi wpis :), ale mam coś do pokazania, jeszcze cieplutkie :) Hmm, jakieś dwa lata temu ( naprawdę) zaczęłam robić zazdrostkę do kuchni i jak to"czasem" bywa rzuciłam ją w kąt, bo pewnie było mnóstwo innych zajęć :), ale w ubiegłym tygodniu nabrała mocy urzędowej i wskoczyła na szydełko

Musiałam zrobić dwie takie części, a do tego garść stokrotek
i proszę mam wiosenną łączkę w oknie!!!
 Nawet przysiadła biedronka i motylek :)
Górna część może kiedyś powstanie, ale póki co zakupiłam prymulki (uwielbiam je, najbardziej kojarzą mi się z wiosną)
pomalowałam wiadereczka po twarożku
i dorobiłam na szydełku łańcuszki z drucika florystycznego
zawiesiłam na karniszu i już naprawdę mam wiosnę, przynajmniej w kuchni :)
Zanim wzięłam się za zazdrostkę nakręciłam sporo rurek
i uplotłam koszyk prawie prostokątny :) i dwie osłonki na donice, pokażę Wam, ale są jeszcze w stanie surowym
Okazuje się, że trudno jest uzyskać całkiem prostokątny kształt, ale może to kwestia wprawy, a to mój pierwszy koszyk :)
Jutro muszę zakupić materiały na szydełkowe czapeczki, tak więc niedługo ( mam nadzieję) będę pokazywać kolejne robótki!
Dziękuje tym co dotrwali do końca hi hi, pozdrawiam i przesyłam buziaki ;)