poniedziałek, 23 lipca 2012

Żyję:)

Dzień dobry!
Żyję, ale nie wiem czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta? Chociaż widzę nowe obserwatorki, które witam serdecznie, bardzo mi miło, że zechciałyście podglądać moje robótki. Niestety bardzo mało ich ostatnio, ale latem zawsze mniej szydełkuję, wiadomo sezon ogórkowy i takie tam inne zajęcia:) na dowód tego, że dawno mnie tu nie było jest to, że nie pokazałam Wam jeszcze pamiątki dla wychowawczyni mojego średniego syna czyli Marcina (skończył 3 klasę) Zrobiłam dla Pani Eli coś w rodzaju dziennika, w środku dzieciaki złożyły swoje autografy:)


I jeszcze mój słoiczek Tusalowy, niestety spóźniony i niestety niewiele w nim przybyło:(
 Muszę się jeszcze Wam czymś pochwalić, otóż jestem w ciąży!!!! Szczęśliwe rozwiązanie planowane jest na grudzień:) Czuję się w miarę dobrze, choć początki były trudne:)
Jutro wyjeżdżamy nad morze, naładować akumulatory, oj energia będzie potrzebna:) Mam tylko nadzieję, że te optymistyczne prognozy pogody się sprawdzą! Pa pa!!!





czwartek, 28 czerwca 2012

Chwalę się:)

Tak jak obiecałam, chwalę się prezentami od Justynki. Umówiłyśmy sie na prywatną wymiankę w ramach przegonienia mojego lenia ( ale się zrymowało:)) I tym sposobem stałam się posiadaczką cudnych rzeczy :D
Od Tynki otzrymałam pokaźnych rozmiarów paczkę, a tam........... śliczności!!!
Przepiękny komplet składający się z ramki, obrączek na serwetki, serwetnika, podkładek i świeczników
Były jeszcze dwa słoiczki
ale to nie koniec, dostałam śliczną szkatułkę
a w niej
i to jeszcze nie koniec, a prosiłam Justynkę, żeby miała umiar:)
W malutkim pudełeczku jeszcze tyle biżuterii
I co tu dużo mówić, jestem zachwycona tymi prezentami!!! DZIĘKUJĘ  Tynce jeszcze raz!!!!
Ja dla niej zrobiłam kilka szydełkowych drobiazgów
dwa komplety serwetek
Słoiczek mojego podobno pysznego:) dżemiku truskawkowego
i kilka kolorowych motylków
Wymianki są super zwłaszcza takie umówione, polecam !!!
Ale strasznie długi tasiemiec mi dzisiaj wyszedł, dziękuję wytrwałym za dobrnięcie do końca:)
Pa pa!

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Ślubnie:)

Witam!
Miło mi powitać nowe obserwatorki:))
W sobotę byliśmy na ślubie, a potem również na przyjęciu weselnym, było fajnie! Państwo Młodzi w zaproszeniu poprosili o butelkę wina lub książkę zamiast kwiatów, my kupiliśmy winko, które włożyłam w wiklinowy koszyczek
Troszkę sizalu, organzy, serduszko z masy solnej i buteleczka ubrana!
Poczyniłam również kartkę z życzeniami ulubionym haftem matematycznym:)
A tak prezentowały się razem
W następnym poście będę się chwalić :)
Dziewczynom, które nie wiedzą o co chodzi z tymi resztkami czyli tusalem, wyjaśniam, że do końca roku zbiera się różne resztki i co miesiąc trzeba je pokazać, a w grudniu będzie losowanie i któraś z zapisanych na tusal dziewczyn otrzyma mały drobiazg od wszystkich pozostałych uczestniczek zabawy . Jeśli chcecie możecie więcej przeczytać TU
Pa pa!