Witam serdecznie po dłuższej przerwie:)
Dziękuję za wszystkie komentarze, które tu zostawiacie i dzięki którym chce się dalej coś tworzyć:)
Wczoraj tatuś zajął się Oliwką, a ja zrobiłam bałagan w kuchni i ukręciłam jajka, wyszedł mi niezły kogel-mogel:D
Bardzo mi się podobają pisanki owijane sznureczkami, więc już mam! Tak się prezentują (uwaga dużo zdjęć:))
A tu trzy, które mnie podobają się najbardziej, a moi chłopcy twierdzą, że jakieś takie jakby nie skończone:)
I wszystkie razem
Tą podstawę uplotłam z wikliny papierowej:)
Mimo, że mamy wiosnę, niestety tylko w teorii :(, zrobiłam sobie szal boa na DRUTACH, okazało się, że umiem:D
Robi się go całkiem przyjemnie i szybko:) Polecam.
Dziękuję za dotrwanie do końca i do następnego posta, pa!