Dzień dobry!!
Cieszycie się, że już poniedziałek???- nieee??? no cóż, ja też wolę niedzielę:)) choć wczorajsza była bardzo brzydka, padało prawie cały dzień. Ale dość narzekania na coś na co nie mamy wpływu!
Dziś pokażę coś co stworzyłam jeszcze w ubiegłym roku:))!, ale świetnie pasuje do 14 lekcji decou!
Pod koniec roku wprowadziliśmy niewielkie zmiany w kuchni, zmienił się kolor ścian na delikatny kremik czy jak kto woli ecru:) W oknie straszyła stara firanka, trzeba było zawiesić coś nowego. Gdzieś na strychu wygrzebałam starą pościel, taką w "kopertę" na pewno pamiętacie takie:) miała brzegi obszyte śliczną bawełnianą koronką i bardzo mi się spodobała! Nożyczki i maszyna w ruch, choć ja szyjąca to raczej nie jestem, ale udało mi się uzyskać zamierzony efekt. Nie chciałam żeby firanka się marszczyła razem z taśmą,to przyszyłam ją ręcznie - czego NIE CIERPIĘ!!!!:) W tej lekcji mamy pokazać decoupage na tkaninach,a na tejże firance zrobiłam transfer na nitro, ale się dzisiaj rozpisałam!! no dobrze pokazuję:
i całe okno, z boku na półeczkach stoją słoiki, które dostałam od Danusi, w ramach wymianki,też z transferem na płótnie, myślę, że śmiało mogę przyznać, że to była inspiracja do zmian w mojej kuchni:)
W oknie wisi serducho z papierowej wikliny, a w nim serduszko decu
Kilka pomysłów jeszcze w głowie, ale jak zrobię to na pewno pokażę:)
Pozostało mi wkleić banerek do zabawy i zmykam:))
Pa!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 11 kwietnia 2016
niedziela, 1 marca 2015
I znowu decu :)
ale nic na to nie poradzę!!! Wciągnęło mnie na maksa:) Najgorsze jest to, że na co bym nie popatrzyła to już myślę jaką serwetkę bym przykleiła i jak ozdobiła:)) To chyba jakaś choroba:)) i to niebezpieczna bo zbieram wszystko co nadaje się do zdekupażowania!!! Jak widzę serwetki w sklepie to nie mogę przejść obojętnie, zawsze muszę pooglądać, na szczęście nie zawsze kupuję:) No dobrze dość pisania dziś pokazuję:
słoik po kawie na kawę, albo ciasteczka:
butelka z cytrynówką ;)
i pudełeczko w komplecie z serduszkiem
Jeśli ktoś chciałby spróbować decoupażu, to u Renatki jest pierwsza lekcja:) ostrzegam tylko, że to wciąga!!!:)
Witam Ewcię i Anię w gronie moich obserwatorów i dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem!
Pozdrawiam cieplutko,pa!!
słoik po kawie na kawę, albo ciasteczka:
butelka z cytrynówką ;)
i pudełeczko w komplecie z serduszkiem
Jeśli ktoś chciałby spróbować decoupażu, to u Renatki jest pierwsza lekcja:) ostrzegam tylko, że to wciąga!!!:)
Witam Ewcię i Anię w gronie moich obserwatorów i dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem!
Pozdrawiam cieplutko,pa!!
czwartek, 5 grudnia 2013
Nowa pierdółka
do kuchni powstała, jak widać na zdjęciu już jakiś czas temu, ale dopiero teraz doczekała się wpisu:)
Motyw z serwetki przyklejony oczywiście żelazkiem!!! Świetnie to się sprawdza:) Do deseczki przykleiłam szydełkową koronkę i dwa haczyki i teraz mam rękawicę i łapkę pod łapką:))
Motyw z serwetki przyklejony oczywiście żelazkiem!!! Świetnie to się sprawdza:) Do deseczki przykleiłam szydełkową koronkę i dwa haczyki i teraz mam rękawicę i łapkę pod łapką:))
Jeszcze jedna rzecz czeka na decoupage, ale nie wiem czy zdążę zrobić sobie prezent gwiazdkowy:)
Stół w kuchni jest obecnie zawalony bombeczkami i dzwoneczkami, a jakimi to oczywiście pokażę jak tylko skończę!
W ubiegłym roku brakło weny i czasu, ale w tym roku postanowiłam zrobić papierową rozetę i mam ! Oto ona:
I jeszcze jedno zdjęcie, tak na marginesie to wyszła ogromna, już troszkę wprowadza świąteczny klimat!!!
Dzisiaj to tyle, mam nadzieję, że już niedługo wkleję następny post.
Pozdrawiam ciepło, bo za oknem pochmurno i spadł śnieg!
Pa!!!
piątek, 17 sierpnia 2012
:)
Witam serdecznie po tej, znowu długiej przerwie!!! Mam nadzieję, że się poprawię:)
Uzbierało się kilka rzeczy, które chciałabym Wam pokazać, także jest szansa, że te przerwy nie będą już takie długie.
Na początku chcę Wam serdecznie podziękować za gratulacje i miłe słowa pod poprzednim postem!!! Czuję się dobrze i nie mieszczę się już w większość ubrań hi hi, a to dopiero połowa....:)
Dzisiaj pokażę kołyskę z papierowej wikliny, którą zrobiłam dzięki kursikowi ANI :)
Kołyska na ślub:
Ozdobiłam ją szydełkową koronką i kwiatuszkami, i różnymi przydasiami:) na wykończenie czekają jeszcze trzy:) Mój czas , w większości kręci się w kuchni, skończyły się ogórki, ale są pomidory i trzeba było wypróbować przepis na keczup domowy
Dzieciaki mówią, że dobry:)
Gruszki powędrowały do zalewy octowej, pyyyycha:)
W planach jest jeszcze sos słodko- kwaśny, który poleciła mi pewna Pani Beatka:))) Jakiś czas temu dla jej córki zrobiłam podwiązkę w kolorze blue....
Podobała się przyszłej Pannie Młodej, a to cieszy najbardziej:)
Mam jeszcze kilka rzeczy, ale pokażę je w następnym poście:)
Pa pa!
Uzbierało się kilka rzeczy, które chciałabym Wam pokazać, także jest szansa, że te przerwy nie będą już takie długie.
Na początku chcę Wam serdecznie podziękować za gratulacje i miłe słowa pod poprzednim postem!!! Czuję się dobrze i nie mieszczę się już w większość ubrań hi hi, a to dopiero połowa....:)
Dzisiaj pokażę kołyskę z papierowej wikliny, którą zrobiłam dzięki kursikowi ANI :)
Kołyska na ślub:
Ozdobiłam ją szydełkową koronką i kwiatuszkami, i różnymi przydasiami:) na wykończenie czekają jeszcze trzy:) Mój czas , w większości kręci się w kuchni, skończyły się ogórki, ale są pomidory i trzeba było wypróbować przepis na keczup domowy
Dzieciaki mówią, że dobry:)
Gruszki powędrowały do zalewy octowej, pyyyycha:)
W planach jest jeszcze sos słodko- kwaśny, który poleciła mi pewna Pani Beatka:))) Jakiś czas temu dla jej córki zrobiłam podwiązkę w kolorze blue....
Podobała się przyszłej Pannie Młodej, a to cieszy najbardziej:)
Mam jeszcze kilka rzeczy, ale pokażę je w następnym poście:)
Pa pa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






